Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 lutego 2018

Miszmasz! - recenzja gry

Cooo?! Kolejna puszka z mini gierką będącą klonem utartego schematu wyszukiwania par? Tego typu reakcje są jak najbardziej uzasadnione, jeśli Miszmasz! nie wylądował do tej pory na naszym stole. W rzeczywistości, po wieeelu rozgrywkach, mogę z otwartą przyłbicą rzucić całemu światu, iż ta mała, niepozorna gierka od wydawnictwa Rebel, posiada jeden z najlepszych wariantów drużynowych (i nie tylko!) w jaki przyszło mi grać :)

W tym niepozornym pudełko kryje się doprawdy arcyfajna gra!

niedziela, 4 lutego 2018

Bystre Główki - recenzja gry

Kolejny tytuł z Trefl-owej serii Joker Line przeznaczony jest przede wszystkim dla młodszych odbiorców i bazuje na wciągającym schemacie zapamiętywania kolejno odsłanianych kart. Designer postanowił tu jednak wpleść kilka malutkich modyfikacji. Czy udało mu się zaspokoić nasze oczekiwania? Zapraszam do recenzji :)

Trening pamięciowy dla najmłodszych

niedziela, 28 stycznia 2018

Dragon Dice - recenzja gry

Na długo przed tym zanim na stoły trafiła seria Dice Masters, fani kostek wszelakich turlali kolorowymi wielościankowcami od TSR. Kilka stron konfliktu, stojące naprzeciwko siebie potężne armie rodem ze świata fantasy i tona kostek na podorędziu - Dragon Dice szybko zdołał zachwycić całe rzesze graczy, czego rezultatem zdobycie przez ten tytuł prestiżowej nagrody Origins w kategorii gier planszowych.

 Kolejny tytuł w kąciku retro :)

niedziela, 14 stycznia 2018

Król Ozo - recenzja gry

Lustra, magnesy, klocki, nadmuchiwane maczugi... ech, lista nietypowych komponentów w grach planszowych jest długa. Król Ozo to kolejny tytuł, który pod tym względem nas zaskoczy, jako że będziemy tu operować... sznurkami! Aby było ciekawiej, nie jest to jakiś wymyślny dodatek stanowiący uzupełnienie, a jedyna rzecz jaka jest wymagana do zabawy.

Król Ozo - niedoszły zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla ;)

czwartek, 28 grudnia 2017

Eight-Minute Empire (aplikacja) - recenzja gry

Ryan Laukat, to designer znany przede wszystkim z doskonałej strategii eksploracyjnej Above and Below, oraz nie mniej świetnego Near and Far. Omawiany dziś tytuł nie jest specjalnie popularny i nie olśniewa w zasadzie niczym szczególnym, acz posiada jedną, istotną zaletę - daje szansę na ultra szybką i przyjemną rozgrywkę miłośnikom strategii z elementami kontroli terenu.

Szybki i przyjemny filler strategiczny

niedziela, 3 grudnia 2017

Strażniczki - recenzja gry

Przenieśmy się w klimaty Dalekiego Wschodu, w poszukiwaniu symetrii idealnej i równowagi doskonałej. Podróż odbędzie się za sprawą olśniewającej i wprost przecudnie wykonanej karcianki, która dzięki swojej niebanalnej szacie graficznej, na mojej półce z grami stoi od jakiegoś czasu frontem, niczym dzieło sztuki (sic!). A zatem, bez zbędnego przynudzania, oto jedna z najprzyjemniejszych karcianych niespodzianek roku 2017, prosto od wydawnictwa REBEL.

Zgrabny miks mechanik zaprojektowany przez Guan Chih Huanga

środa, 29 listopada 2017

Skubane Kurczaki - recenzja gry

Polska edycja gry, która pierwotnie ukazała się dokładnie 20 lat temu, pod nazwą Chicken Cha Cha Cha. W przypadku tak wiekowych tytułów zawsze pojawia się obawa, czy aby gra z godnością się zestarzała, a partie nie dorównują przypadkiem poziomem emocji partyjkom bingo w klubie seniora. No cóż, niczym żądny przygód rycerz opuściłem przyłbicę i pogalopowałem na spotkanie drobiu... to znaczy przeznaczeniu! ;)

Tytuł dobrany świetnie - kurczaki będą skubać sobie piórka! :)

niedziela, 26 listopada 2017

Bang! Gra kościana: Old Saloon - recenzja dodatku

Pierwsze rozszerzenie do hitowej kościanki Bang!, którą miałem przyjemnosć recenzować jakiś czas temu. Rozszerzenie dość nietypowe, gdyż złożone aż z 5 modułów, które możemy dołączać do rozgrywki wedle naszego upodobania. Rzecz jasna nie mogło zabraknąć nowych postaci oraz kostek, a także - uwaga - kilku innych baaardzo przydatnych usprawnień, dzięki którym gra w Bang! jest jeszcze przyjemniejsza.
Dyliżans z hypem rozpędzony? No to jedziemy! :)

Fani Banga! długo na ten dodatek czekali

niedziela, 19 listopada 2017

Wradislavia - recenzja prototypu

Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia. 
Nawiązanie do kultowego Fallouta nie bez kozery. III Wojna Światowa nadeszła, a wraz z nią wszystkie - lub większość - okropieństw przepowiadanych przez ulicznych proroków. Witajcie w postapokaliptycznym Wrocławiu, a raczej jego zgliszczach. Zbombardowane fragmenty budynków staną się areną walki dwóch stron, w której stawką jest przeżycie. 
Zapraszam do zerknięcia na moje przemyślenia odnośnie tej dwuosobowej karcianki.

Czapki z głów - grafika wykonana przez Ludwika Łukaszewskiego wymiata

niedziela, 12 listopada 2017

Spinderella - recenzja gry

W ostatnim czasie na Kostkarni pojawiały się recenzje niemalże samych zacnych tytułów. Dziś kontynuacja tej pielgrzymki świetności, a jako że Święta już za progiem, na ruszcie mamy kolejną grę przy której miło spędzą czas całe rodziny. Przywitajcie Spinderellę, złośliwą pajęczycę, która do spółki ze swymi kompanami będzie utrudniała mróweczkom ukończenie międzynarodowego owocowego maratonu! :)

Czy i tym razem Spinderelli uda się pokrzyżować mrówcze wyścigi?

niedziela, 5 listopada 2017

Namiestnik - recenzja gry

Takiego debiutu może pozazdrościć niemal każdy projektant gier. Yuri Zhuravljo, wielki fan Race for the Galaxy i Posiadłości Szaleństwa, oraz niedoszły inżynier systemów elektro-optycznych, na początku tego roku oddał się swej największej pasji i został pełnoetatowym designerem. Dziś przyglądam się jego niebywale udanemu debiutowi sprzed kilku lat, czyli grze Namiestnik, u nas wydanej przez Games Factory Publishing.

Multum pozytywnych recenzji ze wszystkich stron świata

sobota, 28 października 2017

Gnaj Robaczku! - recenzja gry

Trzy nominacje i dwie nagrody główne, w tym prestiżowa Spiel des Jahres 2011 w kategorii gier dla dzieci. Gnaj Robaczku, czyli niemieckie Da ist der Wurm drin, to jeden z najukochańszych tytułów dla najmłodszych u naszych zachodnich sąsiadów, wprowadzająca malców we wspaniały świat gier planszowych. Sprawdziliśmy sami czy słowa zachwytu płynące z wielu zagranicznych recenzji nie są aby przesadzone.

Szalone wyścigi dżdżownic, czyli kto pierwszy przekopie grządkę i wyłoni się z norki

niedziela, 15 października 2017

Big Fat Burger - recenzja gry

Chyba każdy z nas ma od czasu do czasu ochotę na pożarcie wielkiego, tłustego hamburgera, naładowanego przeróżnymi dodatkami i sosami. Ten typowy dla kuchni Stanów Zjednoczonych fast food wymyślony został ponad 100 lat temu, bo już w 1904 roku, przez Fletchera Davis'a, człowieka zajmującego się - uwaga - garncarstwem.
Jeśli chcecie przekonać się jak z burgerową tematyką poradziła sobie jedna z nowości wydawnictwa Trefl Joker Line, zapraszam do recenzji!

Burgerową wojnę na punkty czas zacząć!

niedziela, 8 października 2017

Owocowe Opowieści - recenzja gry

Kolejny "zielony" tytuł od Friedemanna Friese - człowieka, którego zaliczam do grona moich ulubionych projektantów gier. Tym razem na tapecie gra typu fable, czyli taka, która zmieniać się będzie wraz z upływem czasu. A o czym traktuje sama gra? O niemiłosiernie spragnionych zwierzętach, które razu pewnego postanowiły spróbować swych sił jako wyrobnicy-amatorzy, zajmując się przetwórstwem owoców, tworząc przepyszne soki. Wszak każde dziecko wie, iż w lesie pić się chce!

Ciekawe czy zwierzaki zapoznały się z technikami fermentacji ;)

niedziela, 1 października 2017

Wsiąść do Pociągu: Kraje Północy - recenzja gry

Tej serii raczej nikomu przedstawiać nie trzeba. Ticket to Ride - zgrabnie przetłumaczone na naszym rynku na Wsiąść do Pociągu - zebrało dziesiątki fanów na całym świecie i już teraz śmiało można ten tytuł uznać za żywą planszówkową legendę, o której głośno będzie jeszcze przez lata.
Kraje Północy to kolejna wspaniała kontynuacja, podtrzymująca tradycję wprowadzania mikroreguł, dzięki którym każda mapa jest niepowtarzalna, nie tylko ze względu na dobór części świata.

Kolejna gra która będzie często gościć na naszym stole w okresie świątecznym!

niedziela, 24 września 2017

Spartakus - recenzja gry

Padł rekord! Zanim zasiadłem do tej recenzji, postanowiłem odpowiednio się przygotować. Oprócz samych rozgrywek, zaliczyłem całe 2 sezony serialu Spartacus, na którym opisywana dziś planszówka bazuje. Serial wciągnął mnie bez reszty, pomimo przesycenia CGI i hektolitrów komputerowej krwi buchającej na ekran niczym lawa z Wezuwiusza.
Jeśli zaś chodzi o wrażenia z gry, zerknijcie na moje przemyślenia!

Wspaniały serial przeniesiony na planszę!

niedziela, 17 września 2017

Diamenty - recenzja gry

Na sam początek mały test, dla wszystkich tych, którzy nie mają pojęcia o czym traktuje gra Diamenty. Zerknijcie na front pudełka i postarajcie się wyobrazić jak może przebiegać rozgrywka, oraz co tak właściwie przyjdzie nam tutaj robić. OK? Macie to? Teraz pora zweryfikować wyobrażenia tych, których nieco poniosło ;)

Podstępny konus prowadzi dzielnych eksploratorów w czeluście jaskini ;)

sobota, 9 września 2017

Kostaryka - recenzja gry

Kostaryka to malowniczy zakątek świata o przebogatej różnorodności biologicznej. Fauna tego kraju liczy sobie aż 500 tysięcy gatunków (z czego lwią część stanowią owady) i bardzo ową różnorodność sobie ceni, czegu skutkiem spora liczba parków narodowych i rezerwatów przyrody.
Przenieśmy się zatem do lasu deszczowego, w poszukiwaniu tukana brązowodziobego, chwytnicy kolorowej, rohatyńca herkulesa i innych mieszkańców kostarykańskich wzgórz, lasów i mokradeł.
Aparaty w dłoń, naprzód marsz!

 Czy ktoś widział bazyliszka płatkogłowego?

niedziela, 3 września 2017

Blood Rage - recenzja gry

Hit z roku 2015, który nie jest całkowitą nowością na rynku, lecz reimplementacją Midgardu, gry zaprojektowanej przez tegoż samego designera - Erica M. Langa.
Ragnarok nadszedł, tak jak słusznie oczekiwano. Jest to idealna okazja aby odejść do Walhalli w glorii chwały, znacząc swą ścieżkę krwią poległych. Cztery klany wikingów zetrą się w swych ostatnich bitwach, aby godnie wstąpić do krainy wiecznego szczęścia.
Proste reguły, szybkie bitwy, kontrola terenu i cała masa ślicznych figurek.

CMON, czyli przygotujcie się na zalew miniaturkami

niedziela, 27 sierpnia 2017

Sushi Dice - recenzja gry

Będąc wielkim fanem innego tytułu z japońskim przysmakiem w nazwie, nie mogłem przejść obojętnie obok od tej małej, acz zgrabnej imprezówki. Miast przekładanych z ręki do ręki kart, dostajemy kostki. Rozprostujcie palce i wytężcie wzrok. Festiwal turlania i spostrzegawczości rozpocznie się już za chwilę! ;)

"SIACH! CIACH! Eeee, znaczy się FUJ!" ;)